Lost in Iceland

niebezpieczna IslandiaCzuję się bardzo słabo. Mój organizm walczy ze skrajnym wyziębieniem, po tym jak ze znajomymi zgubiliśmy się na szlaku. Podczas wycieczki zastał nas deszcz i droga powrotna wydłużyła nam się z godziny do trzech. Wszystko zamarzło, a my utknęliśmy w ciemnościach na szlaku. Było ciemno, zimno i nie dało się ujść kilku minut bez twardego lądowania. Nie było do końca widać drogi, telefon pokazywał brak zasięgu, a świadomość, że kilka centymetrów obok jest przepaść nie pomagała zachować spokoju. Rozglądałam się wokoło i myślałam ?tak zaczynają się filmy, w których ktoś ginie?. I nagle usłyszałam za plecami głos ?wszyscy zginiemy?. Continue reading

Przydatne na Islandii: szkło pomniejszające

Islandia to kraj małych wiosek. W Reykjaviku mieszka ponad połowa mieszkańców całej wyspy, a drugie co do wielkości miasto liczy ok. 20 tysięcy ludzi. Reszta jest rozsiana w małych miastach i wioseczkach, po 800, 200 czy 50 mieszkańców. Jeśli jakieś miejsce jest zaznaczone na mapie Islandii, to nie spodziewaj się za wiele. Dla przykładu historyjka z podróży wzięta. Objeżdżając ze znajomymi Fiordy Zachodnie, złapaliśmy drugą gumę (nasz samochód nie był za bardzo przystosowany do warunków drogowych). Pan z wypożyczalni powiedział, że może dać nową oponę jakiemuś znajomemu, który leci w naszą stronę helikopterem, ale będzie do odbioru następnego dnia. Nęcąca propozycja, ale nie chcieliśmy tracić czasu i zdecydowaliśmy się poszukać pomocy na miejscu. Otwieramy mapę, lokalizujemy najbliższe miasteczko i pełni nadziei kierujemy się tam z naszą dziurawą oponą. Na miejscu okazuje się, że miejscowość liczy trzy domy i są raczej małe szanse na to, że akurat jeden z nich jest zamieszkany przez wulkanizatora.

fiordy_zachodnie_islandia

Continue reading

Iceland Airwaves

patrick wolf na iceland airwavesW środę zaczyna się Iceland Airwaves, czyli największy festiwal muzyczny na Islandii. Już dzisiaj startują koncerty ?off-venue?, które będą odbywać się w księgarniach, klubach, kawiarniach, hotelach i sklepach Reykjaviku. Na dworcu autobusowym też. I w kościele. Zeszłoroczny Airwaves zaliczam do najlepszych imprez mojego życia, chociaż prawie nie zginęłam, przedostając się z jednego koncertu na drugi, ze względu na szalejący wtedy na Islandii huragan. Czuję ten obowiązek starszej koleżanki, która chce opowiedzieć pierwszakom, jak było na rozpoczęciu roku szkolnego. Oto kilka mało muzycznych porad dla festiwalowych prawiczków. Continue reading